Pochodzenie: 
Kot brytyjski jest jedną z najstarszych ras europejskich; jego przodkowie zostali sprowadzenie do Europy przez Rzymian prawdopodobnie już w II wieku n.e. Oczywiście, aby został uznany za odrębną rasę, musiało minąć wiele stuleci: nastąpiło to pod koniec lat dwudziestych XX stulecia. Do Polski pierwsze brytyjczyki trafiły dopiero w 1992r.
Brytyjczyki długowłose rodzą się czasami w miotach krótkowłosych, gdy gen długiego włosa niesie jednocześnie oboje rodziców. Skąd się bierze ten gen? W okresie powojennym, aby odbudować zniszczoną populację brytyjczyków krzyżowano je z kotami innych ras, m. in. z persami i to właśnie persy są „odpowiedzialne” za gen długiego włosa. Batalia o uznanie kota brytyjskiego długowłosego wciąż trwa, choć rasę tę stopniowo zaczyna uznawać coraz więcej kocich związków. W Polsce na wystawach Polskiego Związku Felinologicznego występuje w odrębnej rasie. Gdy brytyjczyki długowłose staną się bardziej popularne wśród hodowców, niewykluczone, że uzna je także WCF, a może nawet Fife.
Wygląd zewnętrzny:
Kot brytyjski jest dużym kotem, a u brytyjczyków długowłosych wrażenie to jeszcze potęguje obfite futro. Jest mocny i muskularny, o krępej, zwartej budowie ciała i silnej klatce piersiowej. Łapki ma krótkie, solidne, ogon o 2/3 długości tułowia, jest szeroki u nasady, a na końcu zaokrąglony. Głowa jest okrągła i szeroka, osadzona na silnej, krótkiej szyi. Charakterystyczne dla brytyjczyka są tzw. pućki. Krótki, szeroki i prosty nos tylko u nasady ma lekkie zagłębienie. Uszy są krótkie, również szerokie u nasady i szeroko otwarte, oczy zaś duże, okrągłe i szeroko rozstawione. Futro brytyjskich kotów krótkowłosych jest ich cechą rozpoznawczą – krótkie, gęste i z powodu obfitego podszycia nie przylegające ściśle do ciała. W dotyku przypomina plusz. Obecnie u brytyjczyków jest około 150 odmian barwnych. Futro brytyjczyka długowłosego tak naprawdę jest półdługie, proste, gęste i z bogatym podszerstkiem, nie przylegające gładko, ale również ani zbyt długie, ani lejące. W dotyku powinno być dość szorstkie (nie takie jak u persów, tylko jak u kotów norweskich leśnych, czy main coonów), ale bardziej miękkie niż u brytyjczyka krótkowłosego (dopuszczalne różnice w dotyku u kolorów innych niż niebieski). Pożądana jest kryza, portki i pędzelki. Najdłuższy włos jest na ogonie i tworzy bardzo efektowny pióropusz, będący wielką ozdobą kota.
Charakter: 
Choć młode brytyjczyki mają niespożytą energię do zabawy, dorosły kot brytyjski cechuje się raczej umiarkowanym temperamentem. Trzyma się ziemi, co jest cechą bardzo pożądaną, zwłaszcza w niedużych mieszkaniach. Jest bardzo inteligentny i ma swoją osobowość, dzięki czemu nie wymaga nieustannej uwagi. Jest dumny, pewny siebie, odważny i niezwykle ciekawy świata. Wbrew pozorom, jakie sprawia "misiowaty" wygląd, brytyjczyki nie są wielkimi pieszczochami, trzymają się blisko właściciela, towarzyszą mu w większości domowych czynności, ale raczej nie lubią brania na ręcę i przesiadywania na kolanach. Bardzo lubią głaskanie, ale pod warunkiem, że same wybierają "czas i miejsce". Obserwując kociaki krótko- i długowłose, zauważyłam, że brytyjczyki długowłose są większymi "przylepami", a krótkowłose - większymi indywidualistami. Są to ogólne obserwacje, ponieważ trzeba też brać poprawkę na indywidualny charakter kota, niezależnie od długości jego futerka.
Pielęgnacja:
Futro brytyjczyka długowłosego nie jest skomplikowane w utrzymaniu, ponieważ nie plącze się i nie filcuje. Najładniej wygląda jednak, gdy szczotkuje się je regularnie – przynajmniej raz w tygodniu, a w okresie linienia - dwa, trzy razy. Wystarczy kilka minut (szczotkowanie jest ważne także dla kota z innego powodu - usuwamy wtedy martwy włos, a kot przy toalecie połyka go znacznie mniej; nadmierne zakłaczenie może powodować problemy), a przede wszystkim należy zwrócić szczególną uwagę na pachy i pachwiny – tutaj czasami tworzą się kołtuny (jeśli kot intensywnie broi). Można je podsypywać pudrem (przeznaczonym dla kotów, albo dla niemowląt). Nie ma potrzeby kąpieli, ale jeśli uda nam się przekonać kota do tego zabiegu - będzie wyglądal o wiele efektowniej, zwłaszcza jeśli ma futerko w jasnym kolorze. Problemem może być także to, że kot jedząc brudzi sobie futerko pod brodą (które czasami nawet trochę się przebarwia). Tutaj także może pomóc szampon i woda (miejscowo :-)), a na pocieszenie mogę dodać, że wraz z wiekiem kota, problem ten zanika.
Troszkę los za nas zdecydowal, ale stało się tak, że w hodowli została również kotka krótkowłosa. Jeśli chodzi o zabiegi pielęgnacyjne, zdecydowanie mniej (a wlaściwie prawie wcale) nie wymaga ich futerko kota krótkowlosego. Wystarczy od czasu do czasu dokładnie wygłaskać kota mokrą ręką (by zebrać wychodzącą sierść). Niestety należy uważać z czesaniem, by nie wyrwać kotu podszerstka, który jest tak charakterystyczny dla brytyjczyka krótkowłosego. Jeśli chodzi o jednak o utrzymanie porządku w domu, to z naszych doświadczeń wynika, że mniej kłopotliwy w utrzymaniu jest kot... długowłosy. Każdy kot gubi futerko (oprócz może sfinksa ;-), trzeba się z tym pogodzić jeszcze przed kupnem kota. W przypadku kota długowłosego są to małe kłębki, w przypadku krótkowłosego – pojedyncze włoski. I o ile kłębuszki dają się łatwo „rolować” (np. z kanapy), o tyle pojedyncze „igiełki” z kota krótkowłosego mają tendencję do wbijania się i trudno je usunąć.
MIHOS